Hobbystyczna pracownia designu.

Dzień dobry! Dziękuję za zainteresowanie i poświęconą chwilę na wirtualną wizytę. Nazywam się Maciek i resztki swojego wolnego czasu spędzam w hobbystycznie zaaranżowanym warsztacie – miejscu, które urządziłem po swojemu i lubię nazywać „pracownią”, choć to raczej własny kąt do działania niż klasyczne atelier. Właśnie tam bawię się różnymi materiałami i elementami użytkowymi. Najczęściej powstają z tego lampy (choć nie tylko).

Część projektów pozostaje w fazie ewoluujących prototypów. Inne tworzę po to, by obserwować, jak zachowują się nowe materiały, testować metody ich wykańczania czy sprawdzać działanie kolejnych narzędzi. Są jednak i takie, które trafiają tutaj, czyli do miejsca, w którym mogę się nimi podzielić – wirtualnie, a czasem także tak, by naprawdę zagościły u kogoś w domu.

Choć moim głównym celem jest radość z tworzenia, zdobywanie nowych umiejętności i wiedzy, to każda lampka (niekiedy i inne przedmioty), która znajdzie swój dom u kogoś innego, sprawia mi ogromną satysfakcję.

Chciałbym jednak, byśmy dobrze się rozumieli: jestem inżynierem transportu, nie stolarzem ani konstruktorem. W mojej pracowni rządzi metoda prób i błędów. To, co tu powstaje, nie jest idealne – i mówię to od razu, z pełną świadomością. Nie jestem fabryką z linią produkcyjną na tysiące sztuk, gdzie detale są wymierzone co do milimetra. Każdy egzemplarz wykonuję samodzielnie, własnoręcznie. Nie wszystko jest doskonale gładkie i równe – ale za to co jeden przedmiot jest indywidualny, tworzony z sercem, z myślą o konkretnej osobie lub okazji.

Lampka nocna „UFO”. Świetlny znak z innego wymiaru.

To nowoczesna hybryda z dominującym stylem space age – przez formę, kolor i skojarzenia z retro-futurystycznym designem. Jest współczesną reinterpretacją klasyki lat 60. Jej design przypomina kształtem latający spodek 🛸 – szczególnie przez niebieską lub zieloną kopułę i wystającą żarówkę w kształcie „silnika”. Cechuje ją industrialny styl ramy – czarny metalowy stelaż z widocznymi śrubami i przewodem, dodając charakteru typu loft. Podstawa z drewna (krążek lub prostokątny blok) ładnie kontrastuje z metalem, wprowadzając ciepły, naturalny akcent. Nietypowy klosz – półprzezroczyste szkło w formie przypominającej UFO – to prawdziwy wyróżnik. Eksponowane źródło światła wygląda jak nowoczesna wersja żarówki typu Edison.

Unikatową wersją lampki jest „UFO RGB”. Zastosowanie palety Red, Green, Blue bezpośrednio odsyła do kodu wizualnego ery komputerów, gier i cyfrowych interfejsów, acz sama forma ciągle nawiązuje do archetypicznego wizerunku latającego spodka. To manifestacja koloru, geometrii i nostalgii – jak sen dziecka o kosmosie i tęsknota za nieznanym. Lampka emituje nie tyle światło, co obietnicę pozaziemskiej podróży.

Każda lampka posiada od spodu grawer pracowni i indywidualny numer egzemplarza.

Dane techniczne:
wysokość: ok. 26 cm
najdłuższy wymiar podstawy: ok. 15 cm
średnica klosza: ok. 17 cm
gwint żarówki: E14
długość kabla: ok. 2 m
włącznik: na kablu
materiały: stelaż: metal, podstawa: lite drewno, klosz: szkło
wykończenie drewna: matowe/połysk – olej i wosk lub emalia i lakier
elementy metalowe: czarne matowe (standard) lub czerwone (wersja RGB)
waga: ok. 1,8 kg (z kloszem) – lampka jest wystarczająco ciężka, by zachować pełną stabilność i nie przesuwać się w miejscu ustawienia, w czym pomagają także silikonowe nóżki

Możliwość nabycia:
Allegro
OLX

Lampka nocna „Zuzanna”. Ciepło drewna w czystej formie.

Jest jak skryta rozmowa przy ciepłym świetle – szept drewna, zgięcie zawiasu, miękki blask bijący spod łupiny. W samej lampce jest coś z muszli otwierającej się na światło, coś z książki otwartej w najważniejszym rozdziale. Drewno – surowe i czułe zarazem – staje się tu nie tylko materiałem, ale opowieścią o dotyku, czułości i prostocie, która nigdy nie przestaje być aktualna. Drewniane skrzydła otwierają się niczym intymna przestrzeń światła – tworząc horyzontalną scenografię dla żarówki, która staje się niemal aktorem. „Zuzanna” nie tyle świeci, co kontempluje swoje własne istnienie. To światło, które nie dominuje, a słucha.

„Zuzanna” to radość z konstruowania, świadome odsłanianie mechaniki, elementy low-tech meets art. Styl dominujący: organiczny loft, połączony z mid-century modern i nutą retro-futuryzmu. Drewno o nieregularnym kształcie przywodzi na myśl modernizm lat 50.–60. (meble George’a Nakashimy, epoka Eamesów). Kształt przypomina otwartą kapsułę lub muszlę, łączy stanowczy minimalizm z domowym ciepłem. Światło odbijające się od drewna tworzy przytulną atmosferę, idealną do wieczornego nastroju. Kable i łączenia nie są ukrywane, lecz wyeksponowane, podkreślając estetykę zabawy formą, która – jak w postmodernizmie użytkowym – staje się żartem, a jednocześnie pozostaje funkcjonalna. Wyjątkową cechą „Zuzanny” jest możliwość wyboru spośród wielu kloszy oraz mnogości indywidualnych kombinacji sposobów prowadzenia kabla na rewersie.

Każda lampka posiada od spodu grawer pracowni i indywidualny numer egzemplarza.

Dane techniczne:
wysokość: do ok. 25 cm
najdłuższy wymiar podstawy: do ok. 30 cm
gwint żarówki: E14
długość kabla: ok. 2 m
włącznik: na kablu
materiały: lite drewno tekowe, elementy metalowe, klosze szklane
wykończenie drewna: olej i wosk lub bejca i lakier
elementy metalowe: czarne matowe (standard), czerwone lub lazurowe (wkręty nie są malowane)
waga: do 2 kg (w zależności od klosza) – lampka jest wystarczająco ciężka, by zachować pełną stabilność i nie przesuwać się w miejscu ustawienia, w czym pomagają także silikonowe nóżki

Możliwość nabycia:
Allegro
OLX

Lampka biurkowa „Iga”. Kiedy technika staje się nastrojem.

Ma zadziorny charakter – trochę jak styl gry tenisistki, której zawdzięcza imię od czasu wygranego Wimbledonu. Jej wyrazista forma opiera się na dwóch jaskrawoczerwonych płaszczyznach, połączonych czarną, techniczną konstrukcją, przywodzącą na myśl ramię robota lub fragment maszyny CNC. Nie udaje niczego – jest szczera w swojej formie, a dzięki temu zaskakująco estetyczna. Surowość spotyka tu domowy nastrój – jakby fragment warsztatu przeniesiono do salonu i kazano mu opowiadać wieczorne historie. To przedmiot dla osób, które lubią sprzęty z charakterem, funkcjonalne przedmioty z duszą i odrobiną industrialnego sznytu. To nie jest tylko lampka. To mikroinstalacja.

„Iga” to zarówno mała rozmiarem, ale wielka stylem lampka biurkowa, jak i wierny towarzysz nocnych szafek. Ze względu na ponadprzeciętne wysportowanie, jest też lżejsza. Od „UFO” i „Zuzanny” odróżnia się ponadto zamocowaną na sztywno oprawą żarówki.

Każda lampka posiada od spodu grawer pracowni i indywidualny numer egzemplarza.

Dane techniczne:
wysokość: 30 cm
wymiary podstawy: 18 cm x 13 cm
gwint żarówki: E14
długość kabla: ok. 2 m
włącznik: na kablu
materiały: drewno bambusowe, elementy metalowe, klosz szklany/metalowy
wykończenie drewna: satynowa emalia
elementy metalowe: czarne matowe
waga: 0,7 kg – mimo nieco mniejszej wagi, lampka zachowuje pełną stabilność i nie przesuwa się w miejscu ustawienia, w czym pomagają także silikonowe nóżki

Na razie tylko prototyp.

Lampka nocna „Luna”. Szklany monolit z duszą ognia.

„Luna” to lampka zbudowana na kontrastach. Minimalistyczna forma, maksymalny klimat. Transparentny, szklany walec kryje w sobie solidną, betonową podstawę, która wydaje się chłodna, niemal przemysłowa. Jednak po zmroku, kiedy blask zaczyna sączyć się przez barwione wnętrze, wszystko się zmienia. To nie tylko źródło światła, ale mały rytuał wieczornego ukojenia. Pomarańczowy połysk na tle surowego spodu przypomina o ciepłych płomieniach ogniska, o lawie nad zimną skorupą ziemi, o domowym cieple ukrytym w skromnej formie.

„Luna” pasuje zarówno do wnętrz nowoczesnych, industrialnych, jak i tych bardziej przytulnych – wprowadzając do każdego z nich nutę skupienia, ciszy i nastroju. To lampka, która być może nie gra pierwszych skrzypiec, ale zostaje w pamięci. Czasem wygląda jak świeca przyszłości, czasem jak szklany horyzont, przez który przecieka zmierzch.

Za dnia – surowa i wycofana.
Wieczorem – miękka i ciepła.
Zaskakująco ludzka w swoim charakterze.

Dane techniczne:
wysokość: 24 cm
średnica: 9 cm
gwint żarówki: E14
długość kabla: ok. 2 m
włącznik: na kablu
materiały: beton, szkło
waga: 1,6 kg

Na razie tylko prototyp.

Stolik kawowy „Stefan”.

Jednym z najmilej wspominanych przeze mnie komplementów, który usłyszałem dawno temu, jeszcze w szkole średniej, było, że nie ulegam modom. Prawdę mówiąc, wówczas w ogóle o tym nie myślałem, aczkolwiek od tamtej chwili zacząłem przykładać do tego wagę, jako potencjalnego atutu. W tym jednak przypadku postanowiłem zrobić wyjątek i wpisać się w trend stolików kawowych, które powstają na bazie dużego plastra drewna. Oto więc i „Stefan”. Odnośnie do danych technicznych, bezcelowe jest ich odgórne wskazywanie, gdyż stolik może mieć dowolną konfigurację: wysokość i średnicę (a co za tym idzie, wagę), rodzaj drewna oraz kolor. Funkcja? Także dowolna. Mebel może na przykład stać się domem dla pokaźnego fikusa. Modele ze zdjęć mają po 50 cm wysokości, ok. 40 cm średnicy i są wykonane z plastra drewna tekowego, wykończonego olejem i woskiem. Nogi bukowe (okrągłe) i sosnowe (prostokątne, czarne).